Pismo Święte – List Boga do człowieka

Pismo

 

Na początku chciałem przeprosić za tak długą nieobecność na blogu. Przyjechali znajomi z oazy, jeden z nich u mnie nocował i w ogóle w te dni nie włączałem komputera. Od dziś chcę zacząć pisać systematycznie codziennie. Będzie to trudniejsze z powodu szkoły (do której w ogóle nie chcę mi się iść), ale myślę, że z pomocą Przyjaciela dam radę 😀

Ostatnio mówiłem o słuchaniu i słyszeniu, czym się te dwa podobne, a jakże odmienne słowa różnią i jak nawiązywać z Nim kontakt. Dzisiaj spróbuję pomóc tym, którzy chcą mieć wyraźnie napisane (dosłownie), co Pan do nich mówi.
Zaryzykuję stwierdzenie, że Pismo Święte to jeden wielki list Boga do człowieka. Pisze On w szczególności o miłości.
Zacznę od tego, że Pismo Święte to nie jest zwykła książka. To Księga, w której zostało nam przekazane Słowo Życia. Co to znaczy? Słowo, które daje życie, bez Niego długo nie pociągniemy, dlatego ważne jest czytanie owej Księgi.
W Ruchu Światło-Życie mamy wspaniałą pomoc-obowiązek dotyczącą czytania Pisma Świętego. Jest to praktyka Namiotu Spotkania [¹]. To właśnie tutaj człowiek może porozmawiać z Bogiem twarzą w Twarz (czyli też umacniać przyjaźń). To właśnie tutaj, jak Mojżesz, spotykamy się z Bogiem, rozmawiamy jak z Przyjacielem.
Miałem wiele razy kryzys dotyczący Namiotu Spotkania. Dokładniej polegał on na tym, że raz na jakiś czas dostawałem Słowo, które mną wstrząsało i zachęcało do dalszego czytania, ale potem albo się fragmenty powtarzały, albo ich nie rozumiałem, albo jeszcze coś innego. To wywoływało we mnie zniechęcenie. Jeden z księży, gdy go spytałem, co mam robić, odpowiedział, że czytać, bo w owej praktyce ważna jest wytrwałość i systematyczność, nawet jeśli się nie chce.
Pamiętaj, że Pismo Święte, to Słowo Życia, a jeśli jest to Słowo Życia, to musi być Żywe, więc kiedy masz kolejny raz ten sam fragment, wiedz, że tylko litery na kartce są takie same, ale Słowa Twojego Przyjaciela, są cały czas nowe i żywe. Mamy tego gwarancję, bo sam Pan mówi do nas:

Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą
(Łk 21, 33; Mk 13, 31; Mt 24, 35)

Warto czytać Pismo Święte i szczerze do tego zachęcam. Jeśli ktoś ma jakieś zniechęcenie, to niech sobie powtarza słowa pieśni Siewców Lednicy ,,Słowa Jego są słodyczą…”. Jego słodkie Słowa osładzają naszą codzienność, kolorują ją i sprawiają, że nie jest monotonna, dodają wigoru, siły odwagi. bł. Jakub Alberione mówi:

Gdy jesteście smutni otwórzcie Pismo Święte, a znajdziecie fragment, który was pocieszy

Co robić żeby zacząć słyszeć Jego głos w Jego słowach w Piśmie Świętym? Przede wszystkim wyłączyć komputer, znaleźć sobie spokojne miejsce i otworzyć Biblię 😉

861239_268596619931992_296130521_o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *