„Mam Ciebie! Wstań i idź!”

Nie jesteś byle kim, to zobowiązuje

Na początku dwa fragmenty:

Wystapienie proroka

A gdy Izraelici wołali do Pana z powodu Madianitów, 8 Pan wysłał Izraelitom proroka, który im rzekł: «To mówi Pan, Bóg Izraela: Oto Ja was wyprowadziłem z Egiptu i Ja was wywiodłem z domu niewoli. 9 Ja was wybawiłem z rąk Egipcjan i z rąk tych wszystkich, którzy was uciskali. Ja ich wypędziłem sprzed was i Ja wam dałem ich kraj. 10 Powiedziałem wam: Ja jestem Pan, Bóg wasz: nie oddawajcie czci bogom Amorytów, których kraj zamieszkujecie, lecz wyście nie usłuchali mego głosu».

Anioł zjawia się przed Gedeonem

11 A oto przyszedł Anioł Pana* i usiadł pod terebintem w Ofra, które należało do Joasza z rodu Abiezera. Gedeon, syn jego, młócił na klepisku zboże, aby je ukryć przed Madianitami. 12 I ukazał mu się Anioł Pana. «Pan jest z tobą – rzekł mu – dzielny wojowniku!» 13 Odpowiedział mu Gedeon: «Wybacz, panie mój! Jeżeli Pan jest z nami, skąd pochodzi to wszystko, co się nam przydarza? Gdzież są te wszystkie dziwy, o których opowiadają nam ojcowie nasi, mówiąc: „Czyż Pan nie wywiódł nas z Egiptu?” A oto teraz Pan nas opuścił i oddał nas w ręce Madianitów». 14 Pan zaś zwrócił się ku niemu i rzekł do niego: «Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?» 15 «Wybacz, Panie mój! – odpowiedział Mu – jakże wybawię Izraela? Ród mój jest najbiedniejszy w pokoleniu Manassesa, a ja jestem ostatni w domu mego ojca». 16 Pan mu odpowiedział: «Ponieważ Ja będę z tobą, pobijesz Madianitów jak jednego męża». 17 Odrzekł Mu na to: «Jeżeli darzysz mnie życzliwością, daj mi jakiś znak, że to Ty mówisz ze mną. 18 Nie oddalaj się stąd, proszę Cię, aż wrócę do Ciebie. Przyniosę moją ofiarę i położę ją przed Tobą». A On na to: «Poczekam tu, aż wrócisz». 19 Gedeon oddaliwszy się przygotował koźlę ze stada, a z jednej efy mąki przaśne chleby. Włożył mięso do kosza, a polewkę do garnuszka i przyniósł to do Niego pod terebint i ofiarował.20 Wówczas rzekł do niego Anioł Pana*: «Weź mięso i chleby przaśne, połóż je na tej skale, a polewkę rozlej». Tak uczynił. 21Wówczas Anioł Pana wyciągnął koniec laski, którą trzymał w swym ręku, dotknął nią mięsa i chlebów przaśnych i wydobył się ogień ze skały*. Strawił on mięso i chleby przaśne. Potem zniknął Anioł Pana sprzed jego oczu. 22 Zrozumiał Gedeon, że to był Anioł Pana, i rzekł: «Ach, Panie, Panie mój! Oto Anioła Pana widziałem twarzą w twarz!»* 23 Rzekł do niego Pan: «Pokój z tobą! Nie bój się niczego! Nie umrzesz». 24 Gedeon zbudował tam ołtarz dla Pana i nazwał go „Pan-Pokój”*. Ołtarz ten znajduje się jeszcze dzisiaj w Ofra, [własności] Abiezera.

Izrael znajduje się w ucisku i zaczyna wołać do Pana. Ten poprzez proroka daje swojemu ludowi odpowiedź.
Kiedy wołam, Pan nigdy nie zostawia mnie bez odpowiedzi. Daje Słowo. Mówi, jakby chciał powiedzieć, żebym Go zrozumiał: ,,Wybawiłem cię, uwolniłem, zniszczyłem twoich wrogów, wyprowadziłem cię i dałem kraj, ostrzegłem, żebyś nie czcił bogów tego kraju, lecz ty nie posłuchałeś”. Ale nie mówi tego, by czynić mi wyrzuty albo się tłumaczyć. Przypomina tylko jak bardzo mnie kocha i udowodni jeszcze raz swoją Miłość.

Przez proroka nie ma wyraźnych słów, że Pan coś zrobi, tylko przypomina, dlaczego są w takiej sytuacji.

Jednak wysyła swojego Anioła do Gedeona, który młóci zboże. I tutaj lubię bardzo przywoływać słowa o. Adama Szustaka, że Pan Bóg ma niezwykłe poczucie humoru. Tutaj gość młóci zboże, a tutaj przychodzi Anioł Pana i mówi: ,,Pokój z Tobą dzielny wojowniku, Pan jest z Tobą”.

Gedeon, jak to człowiek, oczywiście nie do końca w to wierzy, bo przecież tyle zła się dzieje i mówi: «Wybacz, panie mój! Jeżeli Pan jest z nami, skąd pochodzi to wszystko, co się nam przydarza? Gdzież są te wszystkie dziwy, o których opowiadają nam ojcowie nasi, mówiąc: „Czyż Pan nie wywiódł nas z Egiptu?” A oto teraz Pan nas opuścił i oddał nas w ręce Madianitów»
Pan jest zawsze z nami. Niezależnie czy jest widoczna Jego łaska w sprzyjających wydarzeniach itp.

Jednak najlepsza jest odpowiedź Pana. Po prostu podczas przedwczorajszego Namiotu mnie powaliła na łopatki: Pan zaś zwrócił się ku niemu i rzekł do niego: «Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?»
Czy Ty to rozumiesz? Mówisz: ,,Panie, jakże to możliwe, że jesteś z nami, skoro tyle zła się dzieje?”, a Pan Ci na to: ,,To idź z tym co masz i zwycięż to zło. Czyż nie ja Ciebie posyłam?”
Ta odpowiedź jest po prostu fenomenalna.
Bóg jako lek na zło tego świata wybrał Ciebie, byś temu zaradzał. On Cię posyła, byś zwyciężał zło dobrem.

Jednak to Gedeonowi i większości z nas nie wystarcza. Chcemy znaku. I Pan ten znak daje, bo wie, że go potrzebuję, bym uwierzył, że to naprawdę On.Stworzyłem Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *