Światło

ŚwiatłoRuch Światło-Życie ma niezwykły charyzmat. Próbuję go odkrywać, powoli, dopiero zaczynam. Jednak wiem, że jest to coś, co pokochałem. Tutaj Jezus daje mi pełnię radości.

Jest wiele lamp na drodze naszego życia. Każda oświetla ścieżkę z innej strony. Jednak nie każde światło jest dobre. Niektóre są jak błędne ogniki. Zaprowadzą na nieznane drogi, wyprowadzą w miejsce, którego nie znam i które jest pełne niebezpieczeństw, a same zniknął tak samo nagle jak się pojawiły.

,,Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce” ( Ps 119, 105) Jeżeli tak jest na pewno się nie zgubisz. On prowadzi swoim Słowem. Bardzo często przy tym świetle widać też mój brud, moje grzechy, ale kiedy je widzę mogę się też ich pozbyć. Gdy wyjdę z ciemności światło Pana jest tym co mnie napełnia. Gdy się do Niego zbliżam mogę stwierdzić, że znowu jest ciemność. Że moje życie duchowe ogarnęła noc ciemna, nic nie czuję, nie mam satysfakcji z modlitwy, żadna praktyka duchowa nie sprawia mi przyjemności, nic się nie dzieje, tylko ciemność. Ale to nie musi oznaczać, że znów wszedłem w grzech. Im bliżej jestem Światła, tym bardziej mnie ono oświetla, aż w końcu może mnie na jakiś czas oślepić. I tutaj trzeba zaufać i przetrwać ten czas. Złapać Pana za rękę i iść.

On jest Światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Niech i Ciebie wypełni Jego światło, niech On Cię zapali, byś rozświetlał Nim mroki innych. Jednak nie mów, że to Ty jesteś światłem, bo zaraz szybko zgaśniesz, ponieważ przestaniesz mieć kontakt z Panem. Sobą zawsze wskazuj Źródło Światła.

foski-26

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *